Wystawa „Zapomniane grafiki?” z 2013 roku. Linoryty z pracowni Elżbiety Fornal i Mariana Kołodziejczyka
W 2013 roku w tarnowskim Pałacu Młodzieży odbyła się wyjątkowa wystawa grafik wykonywanych przez uczniów pracowni plastycznej w latach, kiedy instruktorami w niej byli Marian Kołodziejczyk, a po nim Elżbieta Fornal. Były to grafiki wykonywane w technice linorytu, która – jako prostsza pod względem warsztatowym – służyła do nauki i zapoznawania się z technikami graficznymi.
Po ponad dwunastu latach w Internecie nie ma już śladu takiego wydarzenia, a przecież informacje o tym pojawiały się wówczas na portalach internetowych, natomiast po wernisażu zamieszczane były na nich galerie zdjęć. Dlatego warto w formie pewnego wspomnienia zamieścić tutaj materiały, które zachowały się w zbiorach rodzinnych Artysty.
FOTOGALERIA poniżej ⇓
![]() |
| Katalog wystawy – archiwum rodziny |
Tego typu wydarzenia miały szczególną wartość, ponieważ budowały poczucie ciągłości edukacji artystycznej. Przypominały sylwetki dawnych instruktorów, a jednocześnie prezentowały prace uczniów sprzed wielu lat, ukazując dorobek pracowni w szerszej perspektywie czasowej.
![]() |
| Elżbieta Fornal i Marian Kołodziejczyk podczas wernisażu wystawy w dniu 5 grudnia 2013 r. w Pałacu Młodzieży w Tarnowie |
Takie wystawy mogły stanowić ważne źródło inspiracji zarówno dla współczesnej młodzieży, jak i dla nauczycieli. Pozwalały spojrzeć na edukację plastyczną jako na część dłuższego procesu kształcenia, realizowanego w tej samej instytucji. Młodzi uczestnicy oraz ich wychowawcy zyskiwali w ten sposób możliwość poznania historii pracowni, zrozumienia genezy warsztatu, z którego korzystają, oraz uświadomienia sobie, że ich działania wpisują się w wieloletnią tradycję twórczą.
![]() |
| Przykładowa grafika z katalogu wystawy. |
![]() |
| Przykładowa grafika z katalogu wystawy. |
Kim chciał Pan zostać w dzieciństwie?
W dzieciństwie lubiłem majsterkować, rysować, malować, muzykować (na skrzypcach, gitarze, mandolinie). Podczas okupacji pracowałem w stadzie ogierów, w kuźni, uczęszczałem do szkoły mechanicznej, w której obróbka metalu i rysunek techniczny były dla mnie o tyle interesujące, że planowałem w przyszłości zostać metalurgiem. W wolnych chwilach zajmowałem się malowaniem i rysowaniem, m.in portretowaniem moich bliskich. Po wojnie, po zdaniu matury i egzaminie wstępnym rozpocząłem studia w krakowskiej ASP na Wydziale Grafiki i Studium Pedagogicznym. Od 1960 roku zamieszkałem w Tarnowie, gdzie zostałem zatrudniony w obecnym Pałacu Młodzieży*.
Które ze słów najlepiej charakteryzuje Pana pracę z młodzieżą?
Praca z młodzieżą to dla mnie wzajemna inspiracja twórcza.
Co w młodzieży ceni Pan najbardziej?
W młodzieży najbardziej cenię oryginalność obserwacji natury i wyrażenia tej natury w pracy graficznej.
Jak Pan sądzi, czy grafika-linoryt warta jest wykorzystania na zajęciach ze współczesną młodzieżą?
Najczęściej stosowaną techniką w pracy z młodzieżą bywa linoryt, do wykonania którego wystarczy kawałek linoleum, a dłutko może być wykonane z drutu od parasola. Stosunkowo proste materiały i narzędzie do wykonania linorytu nie powinny być dylematem, czy wykorzystywać tę technikę w pracy z młodzieżą.
Jak Pan uważa, jaki jest sposób na stworzenie dobrego linorytu?
Sposobu na wykonanie (stworzenie) dobrego linorytu nie znam. Uważam, że wszystko zależy od stopnia opanowania warsztatu przez samo uprawianie tej techniki na co dzień.
Czy trzeba umieć rysować, czy wystarczy pasja?
Pasja jest tu czynnikiem sprzyjającym a umiejętność rysowania do opanowania przez ćwiczenie i studiowanie natury.
Serdecznie dziękujemy!
* * *
* W rzeczywistości Marian Kołodziejczyk zamieszkał w Tarnowie w 1956 r., natomiast rzeczywiście zatrudniony został w ówczesnym Młodzieżowym Domu Kultury w 1960 r. – przyp. red.


.jpg)
.jpg)


















Świetny wpis. Dzięki za przybliżanie sylwetki tego Artysty. Z przyjemnością będę tu wracać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję za pozytywny komentarz! Zapraszam.
Usuń