Początki działalności artystycznej w Tarnowie – rok 1960
Rok 1960 był dla Mariana Kołodziejczyka momentem przełomowym — to właśnie wtedy po raz pierwszy zaprezentował swoje prace w środowisku tarnowskich plastyków, rozpoczynając trwającą przez kolejne lata działalność artystyczną w Tarnowie. W tym roku jego prace, przede wszystkim w zakresie grafiki artystycznej, zostały pokazane na dwóch wystawach w Tarnowie oraz jednej w Veszprém na Węgrzech.
Marian Kołodziejczyk związał się z Tarnowem na stałe w 1956 roku, kiedy 2 kwietnia w kościele na Rzędzinie zawarł związek małżeński z Antoniną Pacurą. Poznali się kilka lat wcześniej, w 1952 roku, w Rościszowie na Dolnym Śląsku. Marian przebywał tam na letnim plenerze artystycznym, natomiast Antonina korzystała z wczasów pracowniczych. Już wówczas była zatrudniona w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Tarnowie, które mieściło się wtedy w zabytkowej kamienicy przy ul. Narutowicza 37 (dziś budynek Zarządu Wodociągów Miejskich).
Małżonkowie zamieszkali w domu rodzinnym Antoniny przy ul. Długiej w Tarnowie (obecnie stoją tam osiedla przy ul. Bitwy pod Studziankami oraz ul. Bitwy pod Monte Cassino). W pierwszych latach życia w Tarnowie Marian pracował w Domu Kultury „Mariensztat”, a jednocześnie regularnie dojeżdżał do Krakowa. Był tam związany z Zespołem Pieśni i Tańca „Krakowiacy”, założonym w 1951 roku przez jego wuja, Władysława Sierpowskiego (1903–1987). W Zespole tworzył scenografie do występów, a także udzielał się, grając na akordeonie i skrzypcach.
Przełomowym momentem i początkiem intensywniejszej działalności artystycznej Mariana Kołodziejczyka był rok 1960. Wówczas został zatrudniony w Młodzieżowym Domu Kultury w Tarnowie (dzisiejszym Pałacu Młodzieży w Tarnowie), gdzie założył pracownię plastyczną. Przez kolejne kilkadziesiąt lat pełnił funkcję jej kierownika i pracował w charakterze nauczyciela-instruktora. Prowadził zajęcia artystyczne dla dzieci i młodzieży ucząc podstaw warsztatu plastycznego i kształtując ich wrażliwość estetyczną.
Od tego czasu był również członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, który w tamtym okresie posiadał w Tarnowie prężnie działający Oddział, integrujący lokalne środowisko twórców.
Jeszcze przed udziałem w pierwszej tarnowskiej wystawie Marian Kołodziejczyk uczestniczył w wernisażu jubileuszowej wystawy malarstwa Tadeusza Maxa, która odbyła się 23 kwietnia 1960 roku. Artysta, pochodzący ze Lwowa, po II wojnie światowej osiadł w Tarnowie, gdzie odegrał istotną rolę w kształtowaniu lokalnego środowiska plastycznego. Tadeusz Max w latach 1947–1948 kierował tarnowską delegaturą Związku Polskich Artystów Plastyków oraz był współzałożycielem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych. Z wernisażu zachowała się pamiątka w postaci wpisu Tadeusza Maxa w katalogu wystawy, dedykowanego młodszemu koledze – Marianowi Kołodziejczykowi (il. 1 i 2).
![]() |
| Il. 1. Okładka katalogu wystawy jubileuszowej Tadeusza Maxa z 1960 r. |
![]() |
| Il. 2. Strona tytułowa katalogu wystawy jubileuszowej Tadeusza Maxa z 1960 r. z wpisem artysty dla kolegi Mariana Kołodziejczyka. |
Po raz pierwszy Kołodziejczyk wziął udział w Wystawie wiosennej tarnowskiego oddziału ZPAP w 1960 r., która odbywała się od 22 maja do 15 czerwca w salach wystawowych przy ul. Wałowej 2. Wystawiało razem 14 artystów (Paulina Chrzanowska, Piotr Drobiecki, Zofia Flakowicz, Jadwiga Gajek-Sanowska, Julian Grabowski, Marian Kołodziejczyk, Tadeusz Kucik, Andrzej Orłowski, Wiesław Röhrenschef, Antoni Reising, Witold Studnicki, Józef Szuszkiewicz, Stanisław Westwalewicz, Maksymilian Suchoński), którzy prezentowali 71 prac, w tym 47 obrazów, 23 grafiki i jedną tkaninę. Reportaż z wystawy napisał w „Dzienniku Polskim” redaktor tarnowskiego oddziału tej gazety Leszek Madejczyk. Dla Kołodziejczyka był to debiut w środowisku i okazja do zaprezentowania swojej twórczości. Na wystawie zaprezentował sześć prac, cztery drzeworyty: Rynek w Tarnowie, Smok [Wawelski], Uliczka oraz Kościół Bernardynów, a także dwa obrazy olejne zatytułowane Tarnów i Pejzaż. W katalogu wystawy zreprodukowano jego drzeworyt Kościół Bernardynów.
L. Madejczyk opisywał, że:
Tegoroczna czerwcowa wystawa prac członków tarnowskiego oddziału ZPAP [...] jest prawdziwie wiosenna. Ten radosny nastrój odradzającego się życia, atmosferę słonecznej nadziei wnoszą przede wszystkim „młodzi” artyści plastycy, po raz pierwszy eksponujący w Tarnowie swe prace.
L. Madejczyk przedstawiał kolejno nowych artystów: Andrzeja Orłowskiego i jego martwe natury, uważając go za najbardziej dojrzałego twórcę z tych debiutujących, dalej Piotra Drobieckiego, którego malarstwo było „niespokojne” i bliskie francuskiemu impresjonizmowi. O debiucie Mariana Kołodziejczyka napisał, iż ten wystartował wprawdzie z czterema tylko, ale za to interesującymi drzeworytami o tematyce tarnowskiej. Natomiast jego oleje są znacznie słabsze – podsumował krótko. Zresztą to właśnie reprodukcja jednej z grafik Kołodziejczyka, ta sama, która zamieszczona była w katalogu wystawy, trafiła do reportażu Madejczyka, obok martwej natury Andrzeja Orłowskiego i pejzażu Józefa Szuszkiewicza (il. 3).
Z pozostałych młodych artystów Madejczyk wymienił jeszcze Zofię Flakowicz i Maksymiliana Suchońskiego, autora „interesująco skomponowanej” żakardowej tkaniny. Następnie opisał znanych już twórców, którzy wystawiali po raz kolejny. Byli to Julian Grabowski, Tadeusz Kucik (pozostający wierny akwareli), Witold Gizbert Studnicki (który przedstawił wysokiej klasy ekslibrysy), Józef Szuszkiewicz, Stanisław Westwalewicz, Jadwiga Gajek-Sanowska, Paulina Chrzanowska, Wiesław Röhrenschef oraz Antoni Reising.
W sierpniu tego roku tarnowski Oddział ZPAP oraz Tarnowskie Towarzystwo Przyjaciół Węgier zorganizowało „Wystawę akwarel i grafiki” w Balatońskim Uniwersytecie Letnim w Veszprém na Węgrzech i na zaproszenie tamtejszej dyrekcji. Była to już druga poważna impreza kulturalna organizowana przez TTPW na Węgrzech, a jej celem było pogłębianie stosunków polsko-węgierskich, jak pisał L. Madejczyk w katalogu z wystawy. Jej zapowiedź opisana przez Madejczyka pojawiła się również w „Dzienniku Polskim” 9 lipca (R. 16, nr 162, 9 VII 1960, s. 6). Wystawiali w niej swoje prace Paulina Chrzanowska, Piotr Drobiecki, Anatol Drwal, Bogdana Drwal-Ligęza, Jadwiga Gajek-Sanowska, Julian Grabowski, Marian Kołodziejczyk, Tadeusz Kucik, Antoni Reising, Wiesław Röhrenschef, Witold Studnicki i Józef Szuszkiewicz.
Kołodziejczyk zaprezentował trzy swoje grafiki, drzeworyty: Uliczka w Tarnowie (wym. 20x14), Kościół Bernardynów (wym. 15x20) oraz Podcienie Rynku w Tarnowie (wym. 15x20). W katalogu z wystawy ponownie zreprodukowano grafikę z kościołem oo. Bernardynów.
Ostatnią prezentacją tarnowskich artystów tego roku była Wystawa zimowa organizowana przez Oddział ZPAP w Tarnowie oraz Centralne Biuro Wystaw Artystycznych Oddział w Krakowie. Odbywała się w dniach 10–31 grudnia 1960 r. w tarnowskim Muzeum w Ratuszu i miała charakter o tyle inny, że w zasadzie nie prezentowano na niej grafiki warsztatowej. Także Kołodziejczyk zaprezentował cztery prace malowane akwarelą: Pejzaż wiejski, Pejzaż górski, Pejzaż z niebieskim domkiem oraz Przed burzą.
W wystawie brało udział piętnastu artystów: Paulina Chrzanowska, Jadwiga Gajek-Sanowska, Julian Grabowski, Zofia Flakowicz, Marian Kołodziejczyk, Tadeusz Kucik, Antoni Kosiba, Andrzej Orłowski, Antoni Reising, Wiesław Röhrenschef, Maksymilian Suchoński, Józef Szuszkiewicz, Maria Światłowska, Antoni Kusiba i Stanisław Nowak.
Albert Kołodziejczyk



Komentarze
Prześlij komentarz